Podsumowanie lipca 2026 w nanoinflu.
Podsumowanie lipca 2026 w nanoinflu
Lipiec w NanoInflu był miesiącem mniej widocznym na pierwszy rzut oka, ale bardzo ważnym od strony działania całej platformy. Nie każda zmiana w aplikacji musi być ogromnym, nowym modułem, który od razu widać na ekranie. Czasem największą wartość dają rzeczy, które sprawiają, że system działa szybciej, płynniej i bardziej przewidywalnie.
I właśnie taki był lipiec.
Skupiliśmy się na usprawnieniu aplikacji od środka, czyli na pracach backlogowych, optymalizacji kodu, poprawie szybkości działania ekranów i uporządkowaniu procesów, które wpływają na codzienną pracę firm oraz influencerów. Dodatkowo wprowadziliśmy duży update naszej wirtualnej asystentki Julii, przebudowaliśmy wygląd maili wysyłanych do twórców, dodaliśmy możliwość edycji tych wiadomości przez firmy oraz wdrożyliśmy nowe moduły instruktażowe w kilku najważniejszych miejscach platformy.
To był miesiąc porządkowania, dopracowywania i budowania wygodniejszego doświadczenia użytkownika. Takiego, które w influencer marketingu ma ogromne znaczenie.
Bo dobra kampania to nie tylko dobry influencer i dobry produkt. To też dobry proces.
Prace backlogowe i optymalizacja aplikacji
W lipcu bardzo dużą część pracy poświęciliśmy temu, czego użytkownik często nie widzi bezpośrednio, ale bardzo szybko odczuwa podczas korzystania z aplikacji.
Chodzi o usprawnienia techniczne.
To wszystko, co dzieje się w kodzie, strukturze aplikacji, logice działania ekranów i sposobie, w jaki poszczególne elementy platformy komunikują się ze sobą.
Można powiedzieć, że pracowaliśmy nad tym, żeby NanoInflu było szybsze, stabilniejsze i bardziej intuicyjne.
Co to znaczy w praktyce?
Poprawialiśmy sposób przełączania się między ekranami.
Optymalizowaliśmy fragmenty kodu, które odpowiadają za ładowanie danych.
Porządkowaliśmy logikę działań w miejscach, gdzie użytkownik wykonuje dużo kliknięć.
Usprawnialiśmy elementy, które wpływają na płynność pracy przy kampaniach.
Dopracowywaliśmy widoki, żeby były bardziej naturalne i mniej obciążające dla użytkownika.
Dla firmy korzystającej z NanoInflu oznacza to prostą rzecz. Mniej czekania. Mniej irytacji. Mniej poczucia, że trzeba się zastanawiać, gdzie kliknąć.
Dla influencera oznacza to szybsze przechodzenie przez oferty, zgłoszenia, czat, instrukcje i materiały.
W marketingu influencerskim tempo ma znaczenie. Jeśli firma chce szybko uruchomić kampanię, nie może tracić czasu na techniczne tarcie. Jeśli influencer chce aplikować do kilku ofert, proces nie może być ciężki i nieintuicyjny.
Dlatego takie prace są dla nas bardzo ważne.
Dlaczego usprawnienia techniczne są ważne dla influencer marketingu?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że influencer marketing opiera się głównie na kreatywności. I to prawda. Twórcy przygotowują materiały, marki wybierają osoby pasujące do kampanii, a odbiorcy reagują na autentyczny content.
Ale pod spodem jest proces.
Ktoś musi dodać ofertę.
Ktoś musi zaakceptować influencera.
Ktoś musi wysłać wiadomość.
Ktoś musi podpisać umowę.
Ktoś musi przesłać materiały.
Ktoś musi je zaakceptować.
Ktoś musi dopilnować terminów.
Jeśli platforma działa wolno albo nie prowadzi użytkownika naturalnie przez kolejne kroki, cały proces robi się męczący. A kiedy proces jest męczący, mniej firm chce prowadzić kampanie regularnie.
W NanoInflu chcemy, żeby influencer marketing był prosty do ogarnięcia. Nie tylko dla dużych działów marketingu, ale też dla mniejszych firm, lokalnych marek, e-commerce’ów i osób, które pierwszy raz testują współpracę z twórcami.
Dlatego lipcowe prace techniczne traktujemy jako fundament pod kolejne funkcje.
Najpierw aplikacja musi działać szybko i wygodnie. Dopiero na tym można budować większe moduły, automatyzacje i kolejne narzędzia.
Duży update Julii. Onboarding od początku przemyślany na nowo
Drugą dużą zmianą w lipcu był update naszej wirtualnej asystentki Julii.
Julia od początku miała pomagać firmom w korzystaniu z NanoInflu. Jej zadaniem jest tłumaczyć aplikację prostym językiem, prowadzić użytkownika krok po kroku i odpowiadać na pytania, które pojawiają się podczas tworzenia kampanii.
W lipcu rozwinęliśmy ją mocno.
Nie chodziło tylko o dodanie kilku odpowiedzi. Przemyśleliśmy cały proces onboardingu od początku.
Chcieliśmy, żeby użytkownik, który pierwszy raz loguje się do NanoInflu, nie czuł się wrzucony do aplikacji bez kontekstu.
Julia ma być jak osoba z naszego zespołu, która siedzi obok i mówi:
„Spokojnie, najpierw zrobimy profil. Potem stworzymy ofertę. Potem wybierzesz, czy chcesz zaprosić twórców, czy poczekać na zgłoszenia. A jeśli coś będzie niejasne, wytłumaczę”.
To właśnie ten kierunek rozwijaliśmy w lipcu.
Szybkie akcje Julii. Stwórz ofertę i działaj szybciej
Jedną z najważniejszych zmian jest dodanie opcji szybkiej komunikacji i szybkich akcji.
Julia nie jest już tylko miejscem, w którym wpisujesz pytanie i czekasz na odpowiedź.
Teraz może też pomagać przejść bezpośrednio do działania.
Przykład?
Opcja „Stwórz ofertę”.
Zamiast szukać odpowiedniego miejsca w menu, użytkownik może skorzystać z szybkiej ścieżki. Julia pomaga przejść do tworzenia kampanii i podpowiada, co zrobić dalej.
To bardzo ważne dla nowych użytkowników. Wiele osób po wejściu do aplikacji nie wie jeszcze, od czego zacząć. Część firm chce po prostu jak najszybciej dodać kampanię i zobaczyć, jacy influencerzy się zgłoszą.
Szybkie akcje mają skrócić drogę od pomysłu do działania.
Mniej szukania.
Mniej zastanawiania się.
Więcej konkretnych kroków.
Julia podpowiada ważne uwagi i przypomnienia
W lipcu Julia zyskała też funkcję podpowiadania ważnych uwag.
To znaczy, że może informować użytkownika o rzeczach, które wymagają reakcji.
Na przykład:
Ktoś czeka na Twoją wiadomość.
Zbliża się termin związany z kampanią.
Warto wrócić do konkretnej rozmowy.
W danej kampanii pojawił się etap, którego nie warto przegapić.
To drobne komunikaty, ale w praktyce bardzo pomagają.
W kampaniach influencerskich łatwo coś przeoczyć. Szczególnie wtedy, gdy firma prowadzi kilka współprac jednocześnie. Jeden twórca czeka na akceptację. Drugi pyta o szczegóły. Trzeci ma termin publikacji za dwa dni. Czwarty dopiero negocjuje zakres materiałów.
Julia ma pomagać w tym, żeby nic nie ginęło.
Nie chodzi o zasypywanie użytkownika powiadomieniami. Chodzi o mądre przypomnienia wtedy, kiedy faktycznie mogą pomóc.
Rozbudowana baza wiedzy Julii o czacie w aplikacji
W poprzednich miesiącach przebudowaliśmy chat w NanoInflu. Teraz z perspektywy firmy można lepiej zobaczyć, na jakim etapie jest współpraca z danym twórcą.
Czy to negocjacje.
Czy podpisanie umowy.
Czy akceptacja materiałów.
Czy finalizacja kampanii.
W lipcu rozbudowaliśmy bazę wiedzy Julii właśnie w tym obszarze.
Dzięki temu asystentka może dokładniej odpowiadać na pytania firm dotyczące czatu i komunikacji z influencerami.
Jeśli firma nie wie, co oznacza dany status, Julia może to wyjaśnić.
Jeśli użytkownik nie wie, kiedy powinien napisać do twórcy, Julia może podpowiedzieć.
Jeśli ktoś nie rozumie, gdzie znaleźć rozmowę albo jak przejść do następnego etapu, Julia ma większą szansę udzielić konkretnej odpowiedzi.
To ważne, bo chat nie jest zwykłym komunikatorem. W NanoInflu jest częścią całego procesu kampanii.
Ma pomagać w negocjacjach, ustaleniach, umowach, akceptacji contentu i pilnowaniu współpracy.
A Julia ma pomagać ten proces zrozumieć.
Przebudowaliśmy wygląd maili wysyłanych do influencerów
Kolejna duża zmiana z lipca dotyczy maili.
W influencer marketingu pierwsze wrażenie ma znaczenie. Dotyczy to nie tylko tego, jak wygląda kampania na platformie, ale też tego, jak wygląda wiadomość, którą influencer dostaje na maila.
Dlatego przebudowaliśmy cały wygląd maili wysyłanych do twórców.
Dotyczy to szczególnie sytuacji, w których firma chce wysłać zaproszenia do kampanii, ale także automatycznych wiadomości informujących influencerów o nowej ofercie.
Nowy format maili jest bardziej profesjonalny, czytelny i estetyczny.
Chcieliśmy, żeby influencer od razu widział, czego dotyczy kampania i kto ją organizuje.
Co zawierają nowe maile?
Nowe maile zostały wzbogacone o elementy, które sprawiają, że wiadomość wygląda znacznie lepiej.
Pojawia się zdjęcie z oferty.
Pojawia się tytuł oferty.
Pojawia się logo firmy, która dodała kampanię.
Całość jest bardziej przejrzysta i wygląda jak profesjonalna propozycja współpracy, a nie zwykły systemowy komunikat.
To bardzo ważne.
Influencerzy dostają wiele wiadomości. Część z nich jest chaotyczna, niejasna albo wygląda mało wiarygodnie. Jeśli marka chce zaprosić twórcę do współpracy, powinna zrobić dobre pierwsze wrażenie.
Nowy mail pomaga to osiągnąć.
Pokazuje markę.
Pokazuje ofertę.
Pokazuje klimat kampanii.
Skraca czas potrzebny na zrozumienie propozycji.
Nowe automatyczne maile o kampaniach
Przebudowaliśmy także format maili dotyczących nowych kampanii.
To wiadomości wysyłane do influencerów z informacją, że pojawiła się nowa oferta, która może być dla nich interesująca.
Wcześniej taki mail mógł być bardziej techniczny. Teraz jest bardziej wizualny i bardziej zachęcający.
Zawiera więcej kontekstu.
Pokazuje zdjęcia.
Pokazuje tytuł.
Pokazuje logo marki.
Dzięki temu twórca od razu szybciej rozumie, czy kampania pasuje do jego profilu.
To zwiększa szansę, że do kampanii zgłoszą się osoby naprawdę zainteresowane, a nie przypadkowe.
Lepsza komunikacja po stronie maila oznacza lepszą jakość zgłoszeń.
Dodaliśmy możliwość edycji maili wysyłanych przez firmy
Jedną z najważniejszych lipcowych nowości jest opcja edycji maili wysyłanych do influencerów przez firmy.
Od teraz firma ma większy wpływ na to, jak będzie wyglądał komunikat z propozycją współpracy.
To duża zmiana, bo każda marka mówi trochę innym językiem.
Inaczej komunikuje się marka beauty.
Inaczej sklep spożywczy.
Inaczej marka technologiczna.
Inaczej firma premium.
Inaczej lokalny biznes, który szuka twórców z konkretnego miasta.
Dzięki edycji maila firma może dopasować wiadomość do własnego stylu, tonu i celu kampanii.
Może dodać bardziej osobisty wstęp.
Może mocniej zaakcentować benefit dla twórcy.
Może opisać, dlaczego zaprasza właśnie tę osobę.
Może dopisać najważniejsze informacje, które zwiększą szansę na odpowiedź.
Dlaczego możliwość edycji maili jest ważna?
Bo influencer marketing działa najlepiej wtedy, gdy komunikacja jest partnerska.
Twórca nie chce czuć się jak jedna z setek osób wrzuconych do automatycznej wysyłki.
Twórca chce wiedzieć, dlaczego marka wybrała właśnie jego profil.
Chce wiedzieć, jaki jest pomysł na współpracę.
Chce czuć, że propozycja jest konkretna.
Dzięki edycji maili firma może zadbać o lepszy początek rozmowy.
A lepszy początek rozmowy często oznacza lepszą współpracę.
To również dobra funkcja dla agencji, które prowadzą kampanie dla różnych klientów i muszą pilnować spójności komunikacji każdej marki.
Nowe moduły „Jak aplikować?” na liście ofert
W lipcu dodaliśmy też moduły instruktażowe, które pomagają użytkownikom zrozumieć, co robić krok po kroku.
Pierwszym miejscem jest lista ofert.
Dodaliśmy tam moduł „Jak aplikować?”.
Po kliknięciu w taki moduł użytkownik widzi prostą instrukcję, co ma zrobić, żeby zgłosić się do kampanii.
To funkcja szczególnie przydatna dla nowych influencerów.
Nie każdy twórca od razu wie, jak działa NanoInflu. Nie każdy wie, czym różni się oferta barterowa od płatnej. Nie każdy wie, co powinno znaleźć się w zgłoszeniu.
Moduł instruktażowy ma to wyjaśnić w prosty sposób.
Jak wygląda pomoc krok po kroku?
Po kliknięciu użytkownik widzi prostą ścieżkę.
Wybierz ofertę.
Przeczytaj warunki współpracy.
Sprawdź, czy kampania pasuje do Twojego profilu.
Kliknij aplikuj.
Uzupełnij zgłoszenie.
Poczekaj na decyzję firmy.
Jeśli zostaniesz zaakceptowany, przejdź do kolejnych kroków w kampanii.
To niby podstawowe rzeczy, ale właśnie takie podstawy często decydują o tym, czy użytkownik zostaje na platformie.
Jeśli wie, co zrobić, działa dalej.
Jeśli nie wie, zamyka aplikację.
Dlatego chcemy, żeby NanoInflu było możliwie proste także dla osób, które dopiero zaczynają.
Moduł instruktażowy w zakładce Moje umowy
Drugi nowy moduł dodaliśmy w zakładce Moje umowy.
Umowy są jednym z tych obszarów, które mogą budzić najwięcej pytań. Szczególnie u influencerów i firm, które pierwszy raz formalizują współpracę.
Dlatego w tym miejscu dodaliśmy instrukcję, która pokazuje krok po kroku, co trzeba zrobić.
Jak znaleźć umowę.
Jak sprawdzić jej status.
Co oznacza etap podpisu.
Kiedy dokument jest gotowy.
Co zrobić, jeśli trzeba uzupełnić dane.
Gdzie wrócić, jeśli pojawi się pytanie.
To ma pomóc użytkownikom przejść przez formalności bez stresu.
W NanoInflu zależy nam na tym, żeby umowy nie były barierą. Mają być zabezpieczeniem współpracy i jasnym ustaleniem zasad, ale nie powinny blokować działania.
Moduł instruktażowy w ustawieniach profilu
Trzecie miejsce, w którym pojawił się moduł pomocy, to ustawienia profilu.
Profil jest bardzo ważny zarówno dla firmy, jak i influencera.
Dla firmy dobrze uzupełniony profil zwiększa wiarygodność i pomaga twórcom zrozumieć, z kim mają współpracować.
Dla influencera profil jest wizytówką. To na jego podstawie firma często podejmuje decyzję, czy zaprosić daną osobę do kampanii.
Dlatego dodaliśmy moduł, który pomaga zrozumieć, jak poprawnie uzupełnić ustawienia profilu.
Co warto dodać.
Dlaczego opis jest ważny.
Jakie dane pomagają w dopasowaniu kampanii.
Czemu warto zadbać o zdjęcie, linki i podstawowe informacje.
Dzięki temu użytkownik może szybciej przygotować konto do realnej współpracy.
Lipiec jako miesiąc poprawy doświadczenia użytkownika
Wszystkie lipcowe zmiany łączy jedno słowo.
Doświadczenie.
Nie chodziło nam wyłącznie o dodanie nowych funkcji. Chodziło o to, żeby korzystanie z NanoInflu było przyjemniejsze, szybsze i bardziej logiczne.
Szybsze ekrany poprawiają codzienną pracę.
Julia pomaga przejść przez onboarding.
Nowe maile sprawiają, że propozycje kampanii wyglądają profesjonalniej.
Edycja maili daje firmom większą kontrolę nad komunikacją.
Moduły instruktażowe pomagają użytkownikom zrozumieć, co robić w kluczowych miejscach platformy.
To wszystko składa się na jedną większą zmianę.
NanoInflu ma być platformą, która nie tylko daje dostęp do influencerów, ale też prowadzi użytkownika przez cały proces.
Od pomysłu na kampanię.
Przez zaproszenia.
Przez zgłoszenia.
Przez umowy.
Przez czat.
Przez akceptację materiałów.
Aż po publikację i raportowanie.
Co te zmiany dają firmom?
Dla firm lipcowe zmiany oznaczają przede wszystkim więcej kontroli i mniej chaosu.
Aplikacja działa sprawniej, więc szybciej można przechodzić między kampaniami, czatem i ofertami.
Julia lepiej prowadzi przez onboarding i pomaga reagować na ważne momenty.
Nowe maile zwiększają profesjonalizm komunikacji z twórcami.
Możliwość edycji maili pozwala lepiej dopasować zaproszenie do marki.
Moduły instruktażowe pomagają zespołom, które dopiero uczą się platformy.
W efekcie firma może szybciej uruchomić kampanię i lepiej zarządzać współpracą.
To szczególnie ważne dla małych i średnich biznesów, które nie mają osobnego działu influencer marketingu. W takim przypadku narzędzie musi być zrozumiałe i samodzielne.
NanoInflu właśnie do tego dąży.
Co te zmiany dają influencerom?
Dla influencerów lipiec oznacza przede wszystkim jaśniejszą komunikację.
Nowe maile są bardziej czytelne i zawierają więcej informacji o kampanii.
Moduł „Jak aplikować?” pomaga zrozumieć proces zgłaszania się do ofert.
Instrukcje przy umowach ułatwiają przejście przez formalności.
Ustawienia profilu są łatwiejsze do uzupełnienia, bo użytkownik widzi, co ma zrobić.
Szybsze działanie aplikacji sprawia, że można wygodniej przeglądać oferty i reagować na zaproszenia.
To ważne, bo influencerzy także potrzebują porządku. Często prowadzą swoje konta po pracy, między studiami, innymi obowiązkami albo równolegle z wieloma współpracami.
Im prostszy proces, tym większa szansa, że twórca przygotuje dobry content i nie zgubi się w formalnościach.
Jak wykorzystać lipcowe nowości w praktyce?
Jeśli jesteś firmą, zacznij od wejścia na NanoInflu i sprawdzenia, jak wygląda nowy proces komunikacji.
Przetestuj Julię.
Zobacz, jak działa szybka akcja tworzenia oferty.
Przygotuj kampanię i sprawdź nowy wygląd maila do influencerów.
Dopasuj wiadomość do stylu swojej marki.
Dodaj zdjęcie, tytuł i zadbaj o to, żeby zaproszenie było konkretne.
Potem obserwuj, jak twórcy reagują.
Jeśli jesteś influencerem, sprawdź moduły instruktażowe.
Wejdź w listę ofert i zobacz, jak działa „Jak aplikować?”.
Przejdź do ustawień profilu i uzupełnij brakujące informacje.
Zadbaj o to, żeby profil był czytelny dla firm.
To proste działania, ale mogą realnie zwiększyć szansę na współpracę.
Gdzie umówić się na darmowe demo z ekspertem nanoinflu?
Jeśli chcesz zobaczyć nowe funkcje na żywo, możesz umówić się na darmowe demo z naszym ekspertem.
Podczas spotkania pokażemy Ci, jak działa NanoInflu po lipcowych zmianach. Przejdziemy przez tworzenie kampanii, pracę z Julią, wysyłkę maili, edycję zaproszeń i najważniejsze moduły pomocy.
Link do kalendarza:
https://calendly.com/maksymilian-jonczy-nanoinflu/30min
Wybierz dogodną godzinę i datę. Na spotkaniu możemy przeanalizować Twój produkt, branżę i cel kampanii. Pokażemy Ci, jak ustawić działania tak, żeby były proste, mierzalne i dobrze dopasowane do twórców.
Podsumowanie lipca w nanoinflu
Lipiec 2026 w NanoInflu był miesiącem pracy nad jakością, szybkością i lepszym doświadczeniem użytkownika.
Usprawniliśmy aplikację od strony backlogowej i technicznej. Optymalizowaliśmy kod, przełączanie ekranów i intuicyjność działania platformy.
Wprowadziliśmy duży update wirtualnej asystentki Julii. Onboarding został przemyślany na nowo, pojawiły się szybkie akcje, ważne uwagi i rozbudowana baza wiedzy dotycząca czatu.
Przebudowaliśmy wygląd maili wysyłanych do influencerów. Nowe wiadomości zawierają zdjęcia z oferty, tytuł kampanii i logo firmy.
Dodaliśmy możliwość edycji maili przez firmy, dzięki czemu marka ma większy wpływ na to, jak wygląda zaproszenie do współpracy.
Wprowadziliśmy moduły instruktażowe w liście ofert, zakładce Moje umowy oraz ustawieniach profilu.
Wszystko po to, żeby NanoInflu było jeszcze prostszym i bardziej profesjonalnym miejscem do prowadzenia influencer marketingu.
Wejdź na https://www.nanoinflu.com/ i sprawdź, jak wygląda platforma po lipcowych zmianach. A jeśli chcesz przejść przez wszystko z nami, umów darmowe demo i przygotujmy Twoją kampanię razem.




