Block Details Banner Image

Podsumowanie sierpnia 2026 w nanoinflu.

Podsumowanie sierpnia 2026 w nanoinflu

Sierpień w nanoinflu był miesiącem porządkowania, standaryzowania i jeszcze dokładniejszego wspierania firm w podejmowaniu decyzji, z którymi influencerami warto rozpocząć współpracę.

Po wcześniejszych miesiącach, w których rozwijaliśmy między innymi kreator kampanii, Julię, widok Moje kampanie, nowe maile do influencerów, Smart Linki, negocjacje i usprawnienia techniczne, w sierpniu skupiliśmy się na jakości twórców oraz przejrzystości procesu wyboru.

To bardzo ważny etap rozwoju platformy.

Influencer marketing działa najlepiej wtedy, kiedy marka nie wybiera twórców przypadkowo. Liczba obserwujących jest ważna, ale sama w sobie nie wystarcza. Dzisiaj coraz bardziej liczy się jakość profilu, regularność publikacji, dopasowanie do branży, wiarygodność, styl contentu, zaangażowanie społeczności i to, czy influencer rzeczywiście pasuje do konkretnej kampanii.

Dlatego w sierpniu wprowadziliśmy system, który pomaga uporządkować twórców i pokazać firmom, od których profili najlepiej zacząć analizę.

Najważniejsze zmiany to posegregowanie influencerów na trzy tiery, udostępnienie bardziej czytelnego systemu punktacji, lepsze sortowanie rekomendowanych twórców w module Moje kampanie oraz poprawa widoczności negocjacji i ofert społecznościowych.

W praktyce oznacza to mniej zgadywania, mniej chaosu i szybsze podejmowanie decyzji.

Influencerzy posegregowani na trzy tiery

Największą sierpniową zmianą jest podział naszych influencerów na trzy główne tiery.

Tier A.

Tier B.

Tier C.

To prosty system, który pomaga firmom szybciej zrozumieć jakość danego profilu i jego potencjał do współpracy.

Nie chodzi o to, żeby kogokolwiek oceniać „na sztywno” i zamykać drogę do kampanii. Chodzi o to, żeby firmy miały czytelny punkt startowy podczas selekcji twórców.

Wcześniej marka, która wchodziła w listę zgłoszeń, widziała wielu influencerów i musiała samodzielnie analizować każdy profil. Sprawdzać treści, aktywność, estetykę, zaangażowanie i dopasowanie. To jest oczywiście ważne i nadal rekomendujemy, żeby firmy same patrzyły na twórców, ale wiemy też, że przy większej liczbie zgłoszeń proces potrafi być czasochłonny.

Dlatego od sierpnia system pomaga w pierwszej selekcji.

Pokazuje, którzy twórcy są najbardziej rekomendowani.

Którzy są jakościowi i warci uwagi.

A przy których warto zachować większą ostrożność.

Co oznacza Tier A?

Tier A to twórcy, których rekomendujemy najbardziej.

To profile, które według naszego systemu mają najwyższy potencjał do współpracy. Zazwyczaj są to influencerzy, którzy mają dobrze prowadzony profil, czytelną niszę, aktywną społeczność, regularne publikacje i treści, które wyglądają profesjonalnie.

Nie oznacza to, że każdy influencer z Tieru A będzie idealny do każdej kampanii. Nadal kluczowe jest dopasowanie do branży i celu.

Twórca z bardzo mocnym profilem parentingowym może być świetny dla marki dziecięcej, ale niekoniecznie będzie najlepszym wyborem dla aplikacji finansowej.

Twórca beauty może świetnie pasować do kosmetyków, ale nie musi pasować do kampanii dla sklepu sportowego.

Tier A mówi więc jedno.

Ten profil jest jakościowy i warto go sprawdzić w pierwszej kolejności.

Dla firm to ogromne ułatwienie. Zamiast zaczynać selekcję od przypadkowej listy, można od razu spojrzeć na najbardziej rekomendowanych twórców.

Co oznacza Tier B?

Tier B to również jakościowi twórcy, których polecamy do współpracy, ale ich profil może być nieco mniej kompletny, mniej regularny albo mniej jednoznaczny niż profile z Tieru A.

To bardzo często influencerzy, którzy mają dobry potencjał, ciekawy content i zaangażowaną społeczność, ale wymagają dokładniejszej analizy.

Może ich profil jest trochę mniej spójny wizualnie.

Może publikują rzadziej.

Może mają dobrą społeczność, ale mniej danych historycznych.

Może dopiero rozwijają swój kierunek i nie wszystko jest jeszcze tak czytelne jak w przypadku najbardziej rekomendowanych twórców.

Dla firm Tier B oznacza: warto sprawdzić, bo tu też mogą być bardzo dobre współprace.

W praktyce w kampaniach często zdarza się, że twórca z Tieru B okazuje się idealnym wyborem, bo ma bardzo dobre dopasowanie do konkretnej niszy.

Dlatego ten tier nie jest „gorszy” w sensie braku wartości. To raczej sygnał, że profil wymaga chwili dokładniejszego obejrzenia.

Co oznacza Tier C?

Tier C to profile, przy których zalecamy ostrożność.

Nie oznacza to automatycznie, że taki influencer nie może wziąć udziału w kampanii. Oznacza natomiast, że marka powinna dokładniej sprawdzić jego profil przed podjęciem decyzji.

Powody mogą być różne.

Profil może być mniej aktywny.

Content może być niespójny.

Dane o zaangażowaniu mogą wyglądać słabiej.

Twórca może mieć mniejszą historię współprac.

Profil może nie być jeszcze wystarczająco uzupełniony.

W niektórych przypadkach może po prostu brakować danych, które pozwoliłyby systemowi lepiej ocenić potencjał twórcy.

Dlatego przy Tierze C rekomendujemy większą czujność. Jeśli firma widzi takiego influencera w zgłoszeniach, warto wejść w profil, zobaczyć treści, sprawdzić styl komunikacji i dopiero wtedy zdecydować, czy współpraca ma sens.

W influencer marketingu nie chodzi o automatyczne odrzucanie ludzi. Chodzi o świadome decyzje.

I właśnie temu służą tiery.

Co podział na tiery daje firmom?

Podział influencerów na tiery daje firmom przede wszystkim większą przejrzystość.

Kiedy marka wchodzi w swoją kampanię w module Moje kampanie, system od góry podpowiada najlepszych influencerów. Im dalej w dół listy, tym jakość profili według systemu może być niższa.

To bardzo praktyczne rozwiązanie.

Wyobraź sobie, że do kampanii zgłasza się kilkudziesięciu twórców. Bez żadnego porządkowania trzeba ręcznie przejrzeć wszystkie profile. To zajmuje czas i zwiększa ryzyko, że dobry twórca zostanie pominięty.

Teraz firma od razu widzi, od kogo warto zacząć.

Najpierw może sprawdzić twórców z Tieru A.

Potem twórców z Tieru B.

Na końcu profile z Tieru C, przy których warto zachować ostrożność.

To nie zabiera firmie kontroli. Nadal marka sama podejmuje decyzję. System jedynie pomaga uporządkować analizę i nadać jej logiczny kierunek.

Dzięki temu proces wyboru influencerów jest szybszy, bardziej czytelny i mniej przypadkowy.

System punktacji influencerów

Drugą ważną zmianą jest udostępnienie bardziej czytelnego systemu punktacji influencerów.

Każdy influencer otrzymuje teraz ocenę punktową.

Maksymalna liczba punktów to 99.

Najniższa możliwa ocena to 1.

Dzięki temu firma może łatwiej ocenić, jak system widzi potencjał danego profilu.

Punktacja jest przypisana przy influencerze i widoczna w sposób bardziej jasny oraz zrozumiały niż wcześniej. To kolejny krok w stronę transparentności.

Nie chcemy, żeby użytkownik musiał się domyślać, dlaczego dany twórca jest wyżej lub niżej. Dlatego pracujemy nad tym, żeby ocena była możliwie prosta do zrozumienia i realnie pomocna przy decyzjach.

Co oznacza wysoka punktacja?

Profil z wysoką punktacją, bliską 99, jest profilem mocno rekomendowanym.

To oznacza, że według systemu twórca wygląda bardzo dobrze pod kątem jakości profilu, aktywności, dopasowania i potencjału współpracy.

Taki influencer prawdopodobnie ma dobrze prowadzony content, spójną komunikację i społeczność, która reaguje na publikacje.

Dla firmy to sygnał: warto wejść w profil i dokładnie go obejrzeć.

Wysoka punktacja nie oznacza automatycznie, że marka musi zaakceptować twórcę. Nadal liczy się strategia kampanii.

Jeśli sprzedajesz produkt dla sportowców, potrzebujesz profilu sportowego, treningowego, zdrowotnego albo lifestyle’owego z odpowiednim kontekstem.

Jeśli promujesz kosmetyki, szukasz kogoś, kto tworzy treści beauty, pielęgnacyjne albo lifestyle’owe.

Jeśli prowadzisz kampanię lokalną, lokalizacja może być ważniejsza niż sama ocena.

Punktacja pomaga, ale nie zastępuje zdrowego rozsądku i znajomości swojej marki.

Co oznacza niska punktacja?

Profil z niską punktacją, na przykład w okolicy 1, jest profilem akceptowalnym, ale zwykłym.

Nie rekomendujemy go szczególnie do współpracy bez dodatkowej weryfikacji.

Taki profil może mieć mniej danych, słabszą aktywność, mniej spójny content albo niższe wskaźniki jakości.

Nie oznacza to, że twórca nie ma żadnej wartości. Czasem początkujący influencer może dopiero budować profil i z czasem poprawić ocenę. Czasem nisza jest bardzo specyficzna i system nie ma jeszcze pełnego kontekstu.

Ale dla firmy jest to sygnał, żeby nie podejmować decyzji wyłącznie na podstawie samego zgłoszenia.

Warto wejść w profil, zobaczyć treści, sprawdzić odbiorców i zastanowić się, czy taki twórca faktycznie pasuje do kampanii.

Dlaczego punktacja jest ważna dla rynku?

Influencer marketing przez lata miał jeden problem.

Za dużo decyzji było podejmowanych „na oko”.

Ktoś miał dużo obserwujących, więc wydawał się dobrym wyborem.

Ktoś miał ładne zdjęcia, więc marka zakładała, że content będzie skuteczny.

Ktoś miał viralowy film, więc pojawiało się przekonanie, że każda kampania da podobny efekt.

W praktyce to tak nie działa.

Dobry twórca to połączenie kilku elementów.

Jakość treści.

Regularność.

Zaangażowanie.

Dopasowanie do grupy odbiorców.

Wiarygodność.

Styl komunikacji.

Historia profilu.

Zgodność z celem kampanii.

System punktacji w nanoinflu ma pomagać firmom podejmować decyzje na podstawie danych i uporządkowanej oceny, a nie tylko pierwszego wrażenia.

To szczególnie ważne dla marek, które dopiero zaczynają i nie mają jeszcze doświadczenia w ocenie profili influencerów.

Jak działa ranking w Moje kampanie?

Po sierpniowej aktualizacji, gdy firma loguje się do swojej kampanii i przechodzi do modułu Moje kampanie, system porządkuje zgłoszonych influencerów tak, żeby na górze znajdowali się najbardziej rekomendowani twórcy.

Dzięki temu firma nie musi od razu przeglądać całej listy.

Najpierw widzi profile z najwyższym potencjałem.

Potem kolejne.

Im niżej na liście, tym jakość profili według systemu może być niższa.

To pomaga w bardzo konkretnych sytuacjach.

Jeśli masz mało czasu, zaczynasz od góry.

Jeśli chcesz wybrać trzech twórców do kampanii, najpierw analizujesz rekomendowanych.

Jeśli chcesz porównać jakość zgłoszeń, patrzysz na punkty.

Jeśli masz dużo aplikacji, system pomaga Ci nie zgubić najlepszych kandydatów.

To prosty mechanizm, ale w codziennej pracy oszczędza mnóstwo czasu.

Co to oznacza dla influencerów?

Dla influencerów sierpniowy update jest równie ważny jak dla firm.

System punktacji sprawia, że jakość profilu ma większe znaczenie.

Nie chodzi tylko o liczbę obserwujących.

Nie chodzi tylko o to, kto pierwszy zgłosi się do kampanii.

Liczy się to, jak profil wygląda jako całość.

Influencerzy, którzy regularnie publikują, dbają o jakość treści, mają czytelny temat profilu i angażującą społeczność, mają większą szansę być rekomendowani firmom.

To dobry kierunek dla całego rynku.

Twórcy dostają jasny sygnał, że warto pracować nad profilem, a firmy mają większą szansę znaleźć osoby, które faktycznie potrafią dowieźć jakość.

Jak influencer może poprawić swoją punktację?

Chociaż sama punktacja jest systemowa, każdy twórca ma wpływ na to, jak wygląda jego profil.

Warto zadbać o kilka elementów.

Regularność publikacji.

Czytelny opis profilu.

Spójną kategorię contentu.

Dobre zdjęcie profilowe.

Naturalne zaangażowanie społeczności.

Treści, które jasno pokazują, w czym influencer jest dobry.

Poprawne linki do social mediów.

Uzupełnione dane w profilu nanoinflu.

W praktyce chodzi o to, żeby firma po wejściu w profil od razu rozumiała, kim jest twórca, do kogo mówi i jaki content może przygotować.

Profil influencera powinien być jak dobra wizytówka. Szybko pokazuje styl, jakość i potencjał współpracy.

Lepsza widoczność negocjacji dla influencerów

W sierpniu poprawiliśmy też funkcjonalności w aplikacji po stronie influencerów, szczególnie w obszarze negocjacji.

Negocjacje są ważną częścią kampanii płatnych. Twórca może zaproponować swoją stawkę, firma może odpowiedzieć, a obie strony mogą ustalić zakres contentu.

Wcześniej ten proces mógł być mniej czytelny, zwłaszcza dla osób, które dopiero zaczynały korzystać z platformy.

Teraz jest bardziej przejrzyście.

Influencer może lepiej zobaczyć, na jakim etapie znajduje się rozmowa.

Czy jest to pierwsza propozycja.

Czy firma odpowiedziała.

Czy trwa kolejna runda negocjacyjna.

Jaka stawka jest aktualnie ustalona.

Na co teraz czekamy.

Czy kolejny ruch należy do twórcy, czy do firmy.

To bardzo ważne, bo negocjacje nie powinny być chaosem. Powinny być uporządkowanym procesem, w którym obie strony wiedzą, co zostało zaproponowane i co trzeba zrobić dalej.

Rundy negocjacyjne w profilu influencera

W profilu influencera można teraz lepiej zobaczyć, w której rundzie negocjacyjnej znajduje się dana współpraca.

To szczególnie przydatne, kiedy influencer aplikuje do kilku kampanii jednocześnie.

Jedna marka może być na etapie pierwszej propozycji.

Druga może czekać na odpowiedź.

Trzecia może już zaakceptować stawkę.

Czwarta może negocjować liczbę materiałów.

Jeśli wszystko jest prowadzone w wiadomościach bez kontekstu, łatwo się pogubić.

Dlatego uporządkowanie rund negocjacyjnych jest ważne zarówno dla twórców, jak i dla firm.

Influencer wie, gdzie jest w procesie.

Firma widzi, czy ustalenia są domknięte.

A cała kampania szybciej przechodzi do realizacji.

Widoczność ustalonej stawki

Kolejna poprawka dotyczy widoczności stawki.

Teraz influencer może lepiej zobaczyć, jaka jest aktualnie ustalona stawka w danej współpracy.

To wydaje się oczywiste, ale w praktyce ma duże znaczenie.

Przy kilku rozmowach równolegle łatwo zapomnieć, co zostało ustalone z konkretną marką.

Czy była to stawka za jedną rolkę.

Czy za rolkę i stories.

Czy obejmowała dodatkowe prawa do wykorzystania contentu.

Czy była kwotą finalną.

Lepsza widoczność ustaleń pomaga uniknąć nieporozumień.

A mniej nieporozumień to lepsza współpraca.

Oferty społecznościowe. Lepsze wyeksponowanie propozycji od influencerów

W sierpniu poprawiliśmy też widoczność ofert społecznościowych.

Chodzi o sytuacje, w których influencerzy wysyłają firmie swoją propozycję na content.

To bardzo ciekawy model współpracy, bo nie zawsze najlepszy pomysł wychodzi od marki. Czasem to twórca, który zna swoją społeczność, najlepiej wie, jak pokazać produkt.

Influencer może zaproponować format, historię, scenariusz, styl publikacji albo konkretną serię materiałów.

Firma może wtedy ocenić, czy ten pomysł pasuje do kampanii.

W sierpniowej aktualizacji sprawiliśmy, że takie propozycje są lepiej widoczne i działają sprawniej.

Dzięki temu marka nie przegapia ciekawych pomysłów, a twórca ma większą szansę pokazać swoją kreatywność.

Dlaczego oferty społecznościowe są ważne?

Influencer marketing to nie tylko zakup zasięgu.

To współpraca z osobą, która zna swój format, swój język i swoją społeczność.

Firma może mieć świetny produkt, ale nie zawsze wie, jak pokazać go w naturalny sposób na TikToku, Instagramie czy YouTube Shorts.

Twórca często wie to lepiej.

Wie, co zatrzymuje uwagę jego odbiorców.

Wie, jak mówić, żeby nie brzmieć sztucznie.

Wie, jak zbudować historię, żeby materiał nie wyglądał jak reklama, tylko jak naturalna rekomendacja.

Dlatego warto dawać influencerom przestrzeń na własne propozycje.

A my w nanoinflu chcemy, żeby takie propozycje były łatwe do wysłania, łatwe do przeczytania i łatwe do zaakceptowania.

Bardziej usystematyzowany proces współpracy

Wszystkie sierpniowe zmiany łączy jeden kierunek.

Systematyzacja.

Chcemy, żeby współpraca między marką a influencerem była jasna na każdym etapie.

Zgłoszenie.

Ocena profilu.

Rekomendacja systemu.

Negocjacja.

Ustalenie stawki.

Wybór twórcy.

Realizacja contentu.

Akceptacja materiałów.

Publikacja.

Raportowanie.

Każdy etap powinien być widoczny i zrozumiały.

To szczególnie ważne, gdy kampanii jest więcej. Jeśli firma prowadzi jedną współpracę, można wiele rzeczy ustalić ręcznie. Ale jeśli chce współpracować z dziesięcioma, dwudziestoma albo pięćdziesięcioma twórcami, potrzebuje systemu.

Właśnie dlatego nanoinflu nie jest tylko bazą influencerów.

To platforma, która porządkuje cały proces influencer marketingu od początku do końca.

Co sierpniowe zmiany dają firmom?

Dla firm sierpień oznacza przede wszystkim łatwiejszą selekcję.

Dzięki tierom A, B i C marka szybciej rozumie, od których profili zacząć.

Dzięki punktacji od 1 do 99 firma może porównać twórców w bardziej przejrzysty sposób.

Dzięki sortowaniu w Moje kampanie najlepsze profile są od góry.

Dzięki lepszej widoczności ofert społecznościowych marka może łatwiej zauważyć dobre pomysły od twórców.

Dzięki usprawnieniom negocjacji wiadomo, jaka stawka jest ustalona i na jakim etapie znajduje się rozmowa.

To daje większą kontrolę nad kampanią.

A kontrola w influencer marketingu jest kluczowa.

Nie chodzi o kontrolowanie twórcy w sensie ograniczania kreatywności. Chodzi o kontrolę nad procesem. Nad terminami, komunikacją, budżetem, wyborem i efektami.

Co sierpniowe zmiany dają influencerom?

Dla influencerów nowe funkcje oznaczają większą przejrzystość i większą motywację do dbania o jakość profilu.

Jeśli twórca widzi, że jakość konta wpływa na rekomendacje, może świadomie pracować nad swoim profilem.

Może poprawić opis.

Może zadbać o regularność.

Może uzupełnić dane.

Może lepiej pokazywać swoją niszę.

Może przygotowywać bardziej konkretne propozycje do firm.

Dodatkowo lepsza widoczność negocjacji pomaga influencerom prowadzić rozmowy bardziej profesjonalnie.

Wiadomo, jaka jest aktualna stawka.

Wiadomo, która runda negocjacji trwa.

Wiadomo, kto ma wykonać kolejny krok.

To szczególnie pomaga twórcom, którzy dopiero zaczynają zarabiać na influencer marketingu i uczą się, jak rozmawiać z markami.

Dlaczego jakość influencerów jest ważniejsza niż sama liczba obserwujących?

Sierpniowe zmiany wynikają też z większego trendu, który widzimy na rynku.

Marki coraz częściej rozumieją, że liczba obserwujących nie jest najważniejsza.

Oczywiście zasięg ma znaczenie. Ale zasięg bez zaufania, bez dopasowania i bez jakości contentu często nie daje dobrych wyników.

Twórca z mniejszą społecznością może mieć większy wpływ na decyzje zakupowe niż duży profil, jeśli jego odbiorcy naprawdę mu ufają.

Dlatego w nanoinflu mocno stawiamy na nano i mikroinfluencerów.

To twórcy, którzy często mają bliższy kontakt ze swoimi obserwatorami. Odpowiadają na komentarze. Budują społeczność. Tworzą bardziej naturalne treści.

A dla firm to ogromna wartość.

Szczególnie dla marek, które chcą testować nowe produkty, zbierać content, sprawdzać grupy docelowe albo budować wiarygodność.

Jak najlepiej korzystać z tierów i punktacji?

Jeśli jesteś firmą i widzisz listę zgłoszeń w Moje kampanie, nie traktuj punktacji jako jedynego kryterium.

Najlepsze podejście wygląda tak.

Najpierw spójrz na twórców z Tieru A.

Zobacz, czy ich tematyka pasuje do Twojej kampanii.

Potem sprawdź punktację i profile z Tieru B.

Nie pomijaj ich automatycznie, bo czasem świetne dopasowanie branżowe jest ważniejsze niż ogólna ocena.

Na końcu zobacz profile z Tieru C, ale z większą ostrożnością.

Sprawdź, czy twórca ma ciekawy pomysł. Czy jego społeczność jest niszowa. Czy content może pasować do Twojego celu.

System pomaga, ale ostateczna decyzja zawsze powinna uwzględniać Twoją strategię.

Jak influencer może zwiększyć szanse na współpracę?

Jeśli jesteś influencerem, sierpniowe zmiany są dla Ciebie jasnym sygnałem.

Warto zadbać o profil.

Warto traktować swoje konto jak profesjonalną wizytówkę.

Zadbaj o bio.

Pokaż, o czym tworzysz.

Uzupełnij dane w nanoinflu.

Dodaj aktualne social media.

Publikuj regularnie.

Dbaj o jakość zdjęć i filmów.

Nie kopiuj komunikatów reklamowych jeden do jednego. Pokazuj produkty w swoim stylu.

Jeśli wysyłasz propozycję do firmy, napisz konkretnie, co chcesz przygotować.

Nie tylko „chętnie wezmę udział”.

Lepiej napisać: „Mogę przygotować rolkę w formie testu produktu w codziennej rutynie oraz trzy stories z linkiem do sklepu”.

Taka propozycja od razu brzmi profesjonalniej.

nanoinflu jako miejsce do prowadzenia kampanii bez chaosu

Wszystkie nasze zmiany z sierpnia prowadzą do jednego celu.

Chcemy, żeby influencer marketing był prostszy.

Żeby firma nie musiała prowadzić wszystkiego w Excelu.

Żeby nie musiała pisać do twórców w dziesięciu miejscach.

Żeby nie musiała zastanawiać się, kto jest dobrym profilem, a kto nie.

Żeby influencer wiedział, gdzie jest jego zgłoszenie, jaka jest stawka i co dzieje się w negocjacjach.

nanoinflu ma być jednym miejscem do prowadzenia całego procesu.

Od stworzenia kampanii.

Przez zgłoszenia.

Przez wybór twórców.

Przez negocjacje.

Przez umowy.

Przez content.

Aż po raportowanie.

To szczególnie ważne dla firm, które dopiero zaczynają i nie mają doświadczenia z influencer marketingiem. Platforma prowadzi je krok po kroku.

Gdzie umówić się na darmowe demo z ekspertem nanoinflu?

Jeśli chcesz zobaczyć, jak działają tiery influencerów, punktacja profili, nowe sortowanie w Moje kampanie i usprawnione negocjacje, możesz umówić się na darmowe demo z naszym ekspertem.

Na spotkaniu pokażemy Ci, jak działa platforma od środka, jak stworzyć kampanię, jak analizować zgłoszenia i jak wybrać influencerów najlepiej dopasowanych do Twojej marki.

Link do kalendarza:

https://calendly.com/maksymilian-jonczy-nanoinflu/30min

Wybierz dogodną godzinę i datę. Podczas rozmowy możemy przejść przez Twój produkt, branżę, budżet i cel kampanii. Pokażemy Ci, jak wykorzystać nanoinflu, żeby influencer marketing był bardziej uporządkowany i skuteczny.

Podsumowanie sierpnia w nanoinflu

Sierpień 2026 w nanoinflu był miesiącem jakości i porządkowania procesu.

Posegregowaliśmy influencerów na trzy tiery.

Tier A to bardzo rekomendowani twórcy do współpracy.

Tier B to jakościowi twórcy, których również polecamy, ale warto sprawdzić ich profil dokładniej.

Tier C to profile, przy których zalecamy ostrożność.

Udostępniliśmy system punktacji influencerów od 1 do 99 punktów. Im wyższa ocena, tym większa rekomendacja systemu.

W module Moje kampanie najlepszych twórców pokazujemy od góry, dzięki czemu firmy szybciej mogą podejmować decyzje.

Poprawiliśmy widoczność negocjacji dla influencerów, w tym rund negocjacyjnych, ustalonej stawki i informacji o tym, na co aktualnie czekamy.

Ulepszyliśmy też widoczność ofert społecznościowych, czyli propozycji contentu wysyłanych przez influencerów do firm.

Cały proces współpracy stał się bardziej usystematyzowany i ustandaryzowany.

Dzięki temu firmy zyskują większą kontrolę, a influencerzy lepiej rozumieją, jak wygląda ich ścieżka w kampanii.

Jeśli chcesz sprawdzić platformę, wejdź na https://www.nanoinflu.com/ i zobacz, jak nanoinflu pomaga prowadzić influencer marketing bez chaosu.

Sprawdź Nano w praktyce

Załóż darmowe konto i uruchom pierwszą kampanię bez prowizji.

Sprawdź nasze najnowsze publikacje